Ja w sumie też różnie, to zależy. Ostatnio przez długi czas wbijałem rurkę obok kopczyka, ale zauważyłem, że mi się zapycha bardzo (źle usypany?), dlatego od kilku dni wbijam w suche i zalewam. Lepiej się sprawdza. W sumie nie do końca suche, bo kopczyk zalewam zimną wodą w małej ilości.
__________________
"Nie sztuka potknąć się niosąc dzban wina. Sztuką jest wypić wino, dopiero później się potknąć".
|