Przyłączam się do gratulacji. Tekst jest świetny i bardzo prawdziwy. Ja mam wprawdzie dwóch synów, a u mężczyzny bez względu na wiek proces decyzyjny w trakcie zakupów przebiega w milisekundach, ale... doskonale rozumiem, bo mam też i Żonę, która w prcesie decyzyjnym za trzy córki starczy
A z drugiej strony - zazdroszczę, bo ja do yerby dochodziłem chyba przez rok, właściwie cały czas nie wiedząc, co tak naprawdę piję. Ale każda droga jest dobra, jeśli wiedzie do celu