Napisałem, że mamy dzień przerwy, ale warto jednak co jakiś czas sprawdzić, czy tykwa nie przecieka (mogła przecież być pęknięta, czego oczywiście nikomu nie życzę) i ewentualnie dolać wody:

Na tym etapie można już uzupełniać naczynko wrzątkiem - dolewane ilości są tak małe, że raczej nie wpłyną znacząco na podniesienie temperatury w całym "naparze".
W każdym razie dobrze na noc zostawić wszystko w takim stanie:
