Zacząłem od Taragui i... się zraziłem :] Zaparzana na sposób argentyński jest przeraźliwie mocna i cierpka jak diabli. Dopiero, jak ją sparzyłem "po urugwajsku" dało się wypić.
O co mi chodzi? O jakiś spis, która Yerba, jaka jest. Gatunkowo. Np.: Taragui - mocna i cierpka (parzona na sposób argentyński) itp. Wiem, że raczej nikt takich spisów nie robi, ale podzielcie się spostrzeżeniami, zakładając, że będzie ten topic przeglądał początkujący

Z góry dzięki